Jak to jest możliwe?

Szanowni Państwo, tetrachloroetylen żyje i jest znowu z nami

Nie było go w sentencji wyroku I C 90/15 ani I Ca 45/18. Ale kolejne sądy potraktowały wcześniejsze ustalenia o jego przenikaniu tak, jakby były objęte magią mocy wiążącej art. 365 k.p.c. Cena tego życia po życiu: ponad 300 000 zł od Państwa Adrian.

Uzasadnienie I Ca 105/20 (Sąd Okręgowy w Suwałkach): znów mowa o przenikaniu tetrachloroetylenu.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku (I ACa 932/21): ustalenia o tetrachloroetylenie wracają jako podstawa rozstrzygnięcia.
Uzasadnienie I Ca 411/22 (Sąd Okręgowy w Suwałkach): wcześniejsze ustalenia o przenikaniu tetrachloroetylenu przyjęte jako „jednoznaczne”.

Trzeci akt tej samej historii. Najpierw wyrok I C 90/15, potem apelacja I Ca 45/18. W żadnej z sentencji tetrachloroetylen nie został zakazany.

A jednak wraca.

Kolejne sądy nie badają go już od nowa. Sięgają po wcześniejsze ustalenia o jego rzekomym przenikaniu i traktują je tak, jakby były objęte mocą wiążącą z art. 365 k.p.c. To, czego nie zmierzono i nie zakazano, staje się w ten sposób faktem raz na zawsze przesądzonym.

Skutek widać w trzech dokumentach obok siebie: w sprawach o zadośćuczynienie (I Ca 105/20 i I Ca 411/22 w Suwałkach oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku) ta sama substancja wraca jako gotowe ustalenie.

Cena tego życia po życiu: ponad 300 000 zł od Państwa Adrian.

Jak to jest możliwe?

Udostępnij tę historię:

FacebookX

do 5 października 2027

Czas do wniesienia skargi nadzwyczajnej przez Rzecznika lub Prokuratora Generalnego.

Ta historia jeszcze się nie skończyła.

Mów. Pytaj. Nie przestawaj pytać.

FacebookX