Szanowni Państwo, tetrachloroetylen żyje i jest znowu z nami
Nie było go w sentencji wyroku I C 90/15 ani I Ca 45/18. Ale kolejne sądy potraktowały wcześniejsze ustalenia o jego przenikaniu tak, jakby były objęte magią mocy wiążącej art. 365 k.p.c. Cena tego życia po życiu: ponad 300 000 zł od Państwa Adrian.
Trzeci akt tej samej historii. Najpierw wyrok I C 90/15, potem apelacja I Ca 45/18. W żadnej z sentencji tetrachloroetylen nie został zakazany.
A jednak wraca.
Kolejne sądy nie badają go już od nowa. Sięgają po wcześniejsze ustalenia o jego rzekomym przenikaniu i traktują je tak, jakby były objęte mocą wiążącą z art. 365 k.p.c. To, czego nie zmierzono i nie zakazano, staje się w ten sposób faktem raz na zawsze przesądzonym.
Skutek widać w trzech dokumentach obok siebie: w sprawach o zadośćuczynienie (I Ca 105/20 i I Ca 411/22 w Suwałkach oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku) ta sama substancja wraca jako gotowe ustalenie.
Cena tego życia po życiu: ponad 300 000 zł od Państwa Adrian.
Jak to jest możliwe?
Następny przykład
Artykuł z internetu trafia do wyroku →